Oliwa

Serwis poświęcony dzielnicy Gdańsk Oliwa

Wiadomości

stat

Afrykańskie mandryle w nowym pawilonie w zoo


Mają wielkie okno z widokiem na las, podłogę wyłożoną korą i konary, po których mogą skakać. Stado mandryli, na czele z samcem alfa o imieniu Dyzio, ma nowy pawilon w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym.



Czy przy okazji najbliższej wizyty w gdańskim zoo, odwiedzisz nowy pawilon?

tak, jestem ciekawy(a), jak wygląda

85%

być może odwiedzę

6%

nie, bo wolę inne miejsca w gdańskim zoo

2%

nie, bo nie wybieram się do tutejszego zoo

7%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 324
Jest napakowany, pełen hormonów i co rusz ma coś do roboty. Bo jedna małpa krzywo spojrzy na drugą, kolejne się pokłócą, a inne się pogonią. A że samiec alfa Dyzio dba o bezpieczeństwo i spokój stada, często musi interweniować.

- Mandryle mają bardzo rozbudowaną hierarchię. Szefem stada jest Dyzio, a po nim jest Różyczka, czyli samica dominująca. Poza tym kolejne samice i ich potomstwo mają różne pozycje w stadzie. A to pole do konfliktów, więc dużo się dzieje - opowiada Daria Zwierzchowska, opiekun mandryli w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym.
Życie małp, których naturalnych środowiskiem są tropikalne lasy Afryki Zachodniej, toczy się obecnie w nowym pawilonie zobacz na mapie Gdańska. Budynek położony jest na terenie małpiarni nieopodal obiektu orangutanów.

Wolą pestki niż słodki arbuz

Nowy obiekt ma ponad 200 metrów kwadratowych powierzchni, a jego główną częścią jest zamknięty wybieg wyposażony w dwie wielkie szyby. Jedna znajduje się od strony korytarza dla zwiedzających, druga od strony oliwskiego lasu.

- Małpy widzą poruszające się gałęzie drzew, czasami jakiś ptak przeleci. Taki widok pobudza ich wyobraźnię - ocenia Zwierzchowska.
Przeczytaj też: Bilety do zoo także przez internet

Poza tym mandryle, które w naturze spędzają czas przeważnie na ziemi, w pawilonie mają do dyspozycji podłogę wyłożoną korą. Lubią ją sobie rozgrzebywać i szukać jedzenia. A w zoo żywią się głównie owocami i warzywami.

- Przysmakiem mandryli są pestki. Uwielbiają je do tego stopnia, że na przykład najpierw jedzą pestki, a dopiero później najsłodszą część arbuza - zdradza opiekun.
Dobrze odżywione samce potrafią ważyć kilkadziesiąt, a samice kilkanaście kilogramów. Mandryle to w końcu najwięksi przedstawiciele koczkodanowców. Poza tym samce mandryli są rozpoznawalne dzięki charakterystycznemu ubarwieniu - na twarzy i modzelach siedzeniowych (tylna część ciała) widać takie kolory jak czerwony, fioletowy i niebieski.

Plany małpich przeprowadzek

Obecnie gdańskie stado mandryli liczy 17 małp, z czego dziesięć to samice. Zwierzęta poza przebywaniem w nowym pawilonie oswajają się z ruchomym rękawem, który prowadzi na wybieg zobacz na mapie Gdańska. Na razie wejście do niego jest jednak dla mandryli zamknięte. Przebywają tam bowiem inne afrykańskie małpy - patasy.

Po zakończeniu remontu dawnego pomieszczenia i wybiegu mandryli zobacz na mapie Gdańska, trafić mają tam gerezy, po czym na miejsce gerez przeniesione będą patasy. Wtedy też zwolni się docelowy wybieg dla mandryli i stado będzie mogło szaleć również na powietrzu. Pawilon dla tych tych ostatnich kosztował ponad 900 tys. zł, a pieniądze wyłożyło miasto Gdańsk.

Zobacz, jak wyglądają młode największego na świecie gatunku antylopy

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (46)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Galeria zdjęć dzielnicy Oliwa

    Pozostałe wiadomości z dzielnicy Oliwa

    Pozostałe newsy

    Forum dzielnicy Oliwa